Kolejne akcje kurwy modelki-Karina
zajebiście. Jest 17.30, zjedz coś, a potem prześpij się. Obudzę cię jak przyjdzie pora i wytłumaczę co i jak. Kiedy wrócił do niej o 20.30, spała. Obudził ją sikając na twarz.- Pora się zbierać szmato – powiedział – weź prysznic, potem mnie zawołaj. W obskurnej, chociaż czystej łazience umyła się i wyszła powiedzieć szefowi, że czeka. Po chwili przyszedł do niej niosąc na wieszaku seksowną, czerwoną sukienkę i drinka. - Wypij, to na wzmocnienie. Po chwili przyszedł d**gi raz, niosąc komplet czarnej koronkowej bielizny i szpilki. - Ubierz to, pomaluj się jak lrzydrożna kurwa i uczesz, tu masz wzór, potem mnie zawołaj. Karina pomalowała się więc i uczesała, potem ubrała czarne stringi, biustonosz z push-upem bo nie miała cycków rajstopy i sukienkę. Była mocno dopasowana do jej ciała, ponadto bardzo krótka, tak na pół dupy. Głęboki dekolt odsłaniał natomiast jej sterczące duże sutki. - Wyglądam jak kurwa z pod latarni – pomyślała. Kiedy przyszedł Kamil spojrzał na nią z zadowoleniem. Dał jej też perfumy i kazał dużo ich użyć. Potem zaczął jej tłumaczyć co ma robić. Miała iść do otwartej części klubu i dać się macać każdemu, kto by tylko chciał. Miała pić drinki, które stawiali jej mężczyźni, tańczyć z nimi, uwodzić ich a potem jak już się na nią napalą, ściągać ich do części zamkniętej. Logiczne, w końcu wszystko było w niej dużo droższe. Tam miała ich zostawiać i iść polować na kolejnych. - Musisz zapewnić sobie nowe pokolenia widowni – powiedział – w klubie bawią się dziś głównie młode chłopaki, więc ich towarzystwo będzie ci pasowało. - No nie wiem, czy młodzi by się mną zainteresowali. - Spójrz w lustro. Co widzisz? Widzisz super perwersyjną kurwe w bardzo wyzywającej sukience, pachnącą zniewalającymi perfumami. Nikt ci się nie oprze. Będą sie na Ciebie spuszczać jeden za d**gim. Pamiętaj laleczko, masz ich traktować po królewsku, nie ważne co będą robić, mają się na ciebie napalić. Zaczną cię obmacywać, lizać, całować, sikać, bićtrudno. Nie wolno ci żadnego choćby odepchnąć, jasne? Pamiętaj, że o każdym wybryku dowiem się i odpowiednio ukarzę. - Dobrze. - No.. jest 21.40, impreza się rozkręca, możesz się powoli zbierać. Pamiętaj, masz kipieć seksem jak zawsze – powiedział i wyszedł. - Kipieć seksem – mruknęła – ja mam iść i podrywać młodszych chłopaków i dawać się im obmacywać, żeby ich ściągnąć na pokaz tancerek? Karina nie wiedziała, na swoje nieszczęście, tego o czym wiedział każdy mężczyzna patrzący na nią. Nie musiała się starać ani trochę. Z natury miała w sobie tyle seksu, że każdy podniecał się od samego patrzenia, więc w tańcu, tym bardziej w tym stroju, nie było szans, żeby nie napalili się na nią. Poszła, weszła do sali gdzie zastała ją dudniąca muzyka i dyskotekowe światła oraz tłum ludzi. Po chwili kelner przyniósł jej drinka i powiedział tylko „od szefa”. - Czyli Kamil wie, że weszłam – pomyślała – ale skoro stawia mi drinka, to chyba mogę wypić w spokoju. Przypatrując się zebranym stwierdziła, że są to niemal same osoby w wieku jej syna Pawła. Mieli może po 18-19 lat. Nie wypiła nawet połowy, kiedy jej uroda i ponętny strój ściągnął do niej grupę chłopaków, którzy szybko wybili jej z głowy siedzenie w koncie. Zaczęła się z nimi bawić, tańczyła dobrze, więc szybko stała się gwiazdą i tutaj. Jej uroda, odważna sukienka i zniewalające perfumy sprawiły, że nie miała chwili wytchnienia w tańcu, co chwile też chłopcy proponowali jej drinka i wsadzali lalce w dziury. Ile była w stanie - wypiła, bawiąc przy tym z nimi. Po jakimś czasie była już tak rozchwytywana, że co parędziesiąt sekund przechodziła odbijana z rąk do rąk. W końcu zaczęło się dziać to czego się obawiała. Poczuła ręce błądzące po swoim ciele i zatrzymujące się często na jej dupie, widziała też wygłodniały wzrok wbity w jej cycki. Pozwalając się obmacywać, ośmielała ich tylko bardziej. - Zaraz mnie tu zerżną żywcem – myślała. Co chwila znalazł się jakiś odważny, który dawał jej klapsa w dupe, albo ją przelizał albo jej momre dziury. Karina kwitowała to tylko uśmiechem, co jeszcze bardziej rozochocało delikwenta. W krótkim czasie cała niemal sala tak się z jej powodu podniecała, że bardzo szybko przeprowadziła siedmiu napalonych na nią do granic możliwości chłopaków, do części obok. Gdzie zostawiała ich wpatrzonych w tancerki. Po którymś z kolei została wezwana na zaplecze. - Świetnie się spisujesz – powiedział Kamil. - Dziękuję. - Tyle spermy jeszcze sie tu nie lało, teraz musisz im zafundować jakiś pokaz. Przebierz się, niedługo wchodzisz. Po pół godziny, przy aplauzie tłumu weszła na scenę gwiazda klubu – Karina. Natychmiast porwała widownie swoim występem. Kamil był zachwycony efektem jaki wywoływała jej obecność. Pomysł Jolki z przed paru tygodni, który zrobił z Kariny jego niewolnicę, był najlepszą rzeczą jaka w życiu mu się przytrafiła. Karina zadowalała widownie z przerwami aż do godziny 4.30. Po tańcu zaczeła sie jazda, był każdy rodzaj seksu i każdy fetysz- tak, lissing i s**t też.Potem przebrała się, a Kamil odwiózł ją do domu. Pochwalił ją na koniec, za świetną pracę i kazał zadzwonić jak wstanie. Czwartek Wstała o 11, wzięła telefon i zadzwoniła do szefa. Ten kazał jej przyjść na 13 jak wczoraj. I ubrać najlepszą i możliwie seksowną sukienkę jaką ma. Dziś znów miała mieć sesję zdjęciową. O 13 była w klubie. - Siadaj, twój urok rzucił na kolana już tyle osób, że nie sposób utrzymać cię już tylko w klubie. Dostaliśmy propozycję nie do odrzucenia. Będziesz reklamować dziś ciuszki pewnej firmy. Oczywiście na takich zasadach jak zawsze. Cieszysz się prawda? - Tak proszę pana. - I dobrze, nie muszę ci chyba przypominać jak masz się zachowywać na sesji dzieko?- Nie trzeba. - No i świetnie. I nie musisz mi dziękować, za to że odkryłem twój talent i zrobiłem z ciebie gwiazdę. Cóż zbierajmy się bo szkoda czasu. To stwierdzenie o wdzięczności, było dla niej żałosne. Pojechali na d**gi koniec miasta. W ogromnym biurowcu już czekało na nich kilka facetów. - Nareszcie! Wszystko jest już gotowe, czekamy tylko na tą kurwe, mamy coś jeszcze omówić? – spytał prezes firmy. - Nie – odpowiedział Kamil – wszystko już omówiliśmy. - No to bierzmy się do roboty. Uchaknszmato, to jest pani asystentka - Karolina, zaprowadzi Cie do przebieralni i pomoże. Karina poszła za młodą dziewczyną, kiedy weszła do przygotowanego pomieszczenia uderzyła ją ogromna ilość ciuchów. Po kolei musiała przymierzać różne rodzaje sukienek i koszulek nocnych, haleczek, siateczek, kompletów erotycznych, body, gorsetów, i innych. Wszystkie bardziej lub mniej prześwitujące. Do tego doszły stroje kąpielowe, różne rodzaje biustonoszy, majtek i rajstop. Chwilami Karina musiała pozować niemal nago przed grupą wpatrujących się w nią kutasów. Kiedy miała na sobie skąpe stringi i półbiustonosz z piersiami na wierzchu, albo kompletnie przezroczyste koszulki nocne. Czuła się jak suka. Jednak to był dopiero początek, potem kazano jej paradować w samych majtkach z nagimi cyckami. Jeden z mężczyzn pociągnął Kamila na bok. - Namów ją na sesję dla mojego pisma – powiedział – albo choć sprzedaj mi prawa do części zdjęć, nieźle dzięki niej moglibyśmy zarobić. Kamil zastanowił się. Joanna ani nikt z jej otoczenia nie będą raczej kupować tego dość marnego, kolorowego pisma dla mężczyzn. Czego mogłaby tam szukać, wśród artykułów o seksie, samochodach, fantazjach erotycznych i zdjęć półnagich lub zupełnie nagich ... cdn.