Prysznic
Namydlam Ci臋 ca艂膮, dok艂adnie, g膮bk膮 i r臋kami. Widz臋 偶e jeste艣 podniecona, wi臋c szczeg贸lnie d艂ugo skupiam si臋 na cipce, dupie i cyckach. Nast臋pnie ka偶臋 Tobie mnie namydli膰 i robisz to r贸wnie d艂ugo i dok艂adnie. M贸j kutas ju偶 dawno twardy i stercz膮cy, przy takiej kobiecie nie da rady inaczej. Nagle puszczam z deszczowni mocny strumie艅 ch艂odnej wody. Widz臋 偶e przez chwil臋 nie mo偶esz z艂apa膰 oddechu, ale po chwili si臋 przyzwyczajasz do niej. Kiedy ju偶 prawie jeste艣my sp艂ukani od piany, chwytam Ci臋 za w艂osy, ka偶臋 Ci ukl臋kn膮膰 i wbijam kutasa w Twoje usta. Ca艂ego, od razu, po same jaja. Zn贸w nie mo偶esz z艂apa膰 oddechu, ale zaraz 艂apiesz rytm i obrabiasz go ca艂ego dok艂adnie. Robi si臋 jeszcze bardziej twardy i czujesz na j臋zyku i podniebieniu ka偶d膮 偶y艂k臋. Nagle ci膮gn臋 Ci臋 za w艂osy do g贸ry, przyciskam do 艣ciany, ca艂y czas leci po nas woda. Wbijam si臋 ustami w Twoje mokre cycki i je na przemian li偶臋, ss臋, gryz臋. Odwracam Ci臋 do mnie placami, wypinasz mi si臋 pi臋knie i bez pardonu wbijam Ci si臋 w dup臋, a r臋k膮 si臋gam do cipki i j膮 mocno pocieram. Jestem podniecony maksymalnie, kutas wreszcie z艂apa艂 sw贸j rytm i posuwam Ci臋 szybko i ostro, a Ty prawie krzyczysz z b贸lu i rozkoszy. Czuj臋 przechodz膮ce Ci臋 dreszcze, widz臋 偶e dochodzisz, ja czuj臋 偶e zaraz eksploduj臋. Wychodz臋 z dziurki, Ty sama kl臋kasz i 艂apczywie go bierzesz w usta i chwil臋 jeszcze Ci臋 w nie posuwam. Dociskam Ci g艂ow臋 mocno, czuj臋 jak Twoja 艣lina mi cieknie po udach, w tym momencie eksploduj臋 w Tobie ciep艂膮 i lepk膮 sperm膮. Ca艂kiem sporo jej, bo widz臋 偶e nie da艂a艣 rady jej ca艂ej po艂kn膮膰, cz臋艣膰 sp艂ywa Ci臋 k膮cikami ust. Zbierasz j膮 palcami i 艂apczywie je oblizujesz, urokliwie cmokaj膮c i patrzysz na mnie swoimi pi臋knymi, du偶ymi oczami. To by艂 najlepszy seks w moim 偶yciu.
10 years ago